Wszystkie rozwiązania dla PRZEBÓJ MARYLI RODOWICZ, ZE SŁOWAMI „TO BYŁ MAJ, PACHNIAŁA SASKA KĘPA”. Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek.
Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie, twoi synowie To ja zatwierdzam twoje premie Ja trzynastkami łatam kieszeń Z drogi usuwam ci kamienie Oraczem jestem i lemieszem, o o o Ja jestem twoją krową mleczną Temidą jestem w każdych sporach
Gdy twoje córy gryz¹ pazury, gdy twoje ¿ony pi³uj¹ szpony, twoi rodzice trwoni¹ krwawicê, strosz¹ na g³owie swoje sitowie, twoi synowie. To ja to ja to ja, przy³bica twoja i ostoja, choæ zalatana, nieub³agana, dajcie mi gun'a, bêdzie nagana.
Którzy zagnali piękne łanie twoje Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje, By kiedy miały nawiedzić swe knieje. Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano, Drugie do hordy dalekiej zagnano; Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!) Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże. Zbójce (niestety), zbójce nas wojują, Którzy ani miast, ani wsi budują;
choć stracił wszystko to nie stoczył się - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Dzieci lubią eksperymentować, by przekonać się, jak na ich zachowanie zareagują rodzice. Czasami maluchy celowo gryzą innych, by usłyszeć okrzyk zaskoczenia. Nie zdają sobie przy tym sprawy, jak bolesne jest takie doświadczenie dla ugryzionej osoby. Gryzienie u dzieci. Wielu rodziców martwi się, gdy ich pociechy zaczynają gryźć
. Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem niezebranym Niepewnym jak ruchome piaski, chudym jak klatka na bociany To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka a, a, a! Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie To ja zatwierdzam twoje premie, ja trzynastkami łatam kieszeń Z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem, hm, hm, hm Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jetem w każdych sporach Ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy ci się nadto w głowie kręci albo moralnie stoisz marnie Spędzają sen gipsowi święci, kto im wygarnie dyscyplinarnie? O, o, o! To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja Choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi gana, będzie nagana, o, o, o! Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka, o, o, o! Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szpony Twoi rodzice trwonią krwawicę Stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie Gdy twoje córy gryzą pazury Gdy twoje żony piłują szponyWithout me you would be luxuries grace, spiritually quite niezebranymUncertain as the shifting sands, thin as a cage for storksIt is I, I, I, your helmet and refugeI am vigilant, I'm tight, I'm a pussy, I'm a secretary and, and, and!When your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsThis I approve your bonuses, I trzynastkami LATAM pocketThe way I remove these stones, plowman am and blade, uh, uh, uh I'm your cow milk, Themis jet in all disputes I am the ultimate authority, because there is no longer a directorWhen your daughter biting nails When your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsIf you too much in your head spins or moral standing miserablySpend a dream gypsum saints who scraped the disciplinary? Oh, oh, oh! It is I, I, I, your helmet and refugeWhile patching, inexorable, give me gana will reprimand, oh, oh, oh!When your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsIt is I, I, I, your helmet and refugeI am vigilant, I'm tight, I'm a pussy, I'm a secretary, oh, oh, oh!When your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie clawsYour parents squander bleedProtrusion on the head of his rushes your sonsWhen your daughter biting nailsWhen your wife suficie claws
8 grudnia swoje 75. urodziny obchodzi Maryla Rodowicz, polska piosenkarka, gitarzystka i aktorka. Jak dobrze znasz jej utwory? Sprawdź swoją wiedzę, rozwiązując quiz! • • • • • • • • 1 / 8 Małym rzeczom zostajemy w pamiętaniu wierni, zamiast serca noszę chyba... drewniany piernik odpustowy piernik blaszany piernik 2 / 8 Na regale kolekcja płyt, i wywiadów pełne gazety... Za oknami kolejny świt, i w sypialni dzieci oddechy Nieraz rano zabolał łeb, i mówili: zmiana klimatu One lecą drogą do gwiazd, przez niebieski ocean nieba 3 / 8 Bal to najdłuższy na jaki nas proszą... Zależy, czy tu, czy gdzieś tam Na bal, marsz na bal Nie grają na bis, chociaż żal 4 / 8 W taką podróż chcę wyruszyć, gdy podły nastrój i pogoda... Zostawić łóżko, ciebie, szafę, niczego mi nie będzie szkoda Ściskając w ręku kamyk zielony, patrzeć jak wszystko zostaje w tyle Zegary staną niepotrzebne, pogubię wszystkie kalendarze 5 / 8 Sing - Sing nagle w oczach schudł... takich spotkać na ulicy to jest pech i wyczuwam w jego głosie jakiś chłód gdzie się podział nienaganny urok twój 6 / 8 Już zapisani byliśmy w urzędzie, białe koszule na sznurze schły... Nie wiedziałam, co ze mną będzie Może rosną, im już pisklęta Hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty 7 / 8 A my tak łatwopalni, biegniemy w ogień, by... mocniej żyć łatwiej żyć krócej żyć 8 / 8 Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony... trwonią krwawicę piłują szpony stroszą sitowie na swojej głowie Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Quiz Wideo
Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem niezebranym. Niepewnym, jak ruchome piaski, chudym jak klatka na bociany. To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. a, a, a! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 To ja zatwierdzam twoje premie, ja ?trzynastkami? łatam kieszeń. Z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem, hm, hm, hm. Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jetem w każdych sporach. Ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora. Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 Gdy Ci się nadto w głowie kręci albo moralnie stoisz marnie. Spędzają sen gipsowi święci, kto im wygarnie dyscyplinarnie? O, o, o! To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi ?gana?, będzie nagana. O, o, o! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie/x2 /Przegrywka/ To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja. Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka. a, a, a! Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony. Twoi rodzice trwonią krwawicę, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie
gdy twoje córy gryzą pazury tekst